Dlaczego coraz mniej czytamy?

Coraz więcej mówi się o problemie spadku czytelnictwa w naszym kraju, nie tylko wśród dorosłych, ale przede wszystkim wśród ludzi młodych. Polskie czytelnictwo stopniowo i nieustająco umiera. Większość, bo aż 61%, Polaków w ogóle nie czyta książek. A ściślej – nie czytają w ogóle, w ciągu roku nawet nie zajrzeli do ani jednej książki. A nawet wśród tych, którzy cokolwiek czytają, niewielu jest takich, którzy czytają więcej niż pięć książek w ciągu roku. Rośnie funkcjonalny analfabetyzm, gwałtownie spada sprzedaż książek.
Przyczyn tego należy upatrywać przede wszystkim w rosnącej komputeryzacji i internetyzacji społeczeństwa. Zjawisko to dotyczy głównie młodzieży, będącej z nowoczesną techniką za pan brat. Ponadto młodzież, za sprawą źle dobranych lektur szkolnych, ma złe skojarzenia z literaturą. W kanonie lektur od lat dokonywane są jedynie zmiany kosmetyczne, młodzieży nakazuje się czytanie klasyki literatury, zamiast zachęcać do czytania raczej literatury popularnej. Natomiast w przypadku dorosłych i ludzi starszych przyczyną jest też to, że książki w ostatnim czasie znacznie podrożały, choć można przecież kupować książki na rynku wtórnym. Najbardziej jednak do spadku czytelnictwa przyczynia się postępująca likwidacja bibliotek publicznych, zwłaszcza w gminach wiejskich.

Dodaj komentarz