Dlaczego warto czytać dzieciom?

Od wielu lat organizowane są akcje, których zadaniem jest uświadomić rodzicom i nauczycielom, jak ważne jest czytanie dzieciom. W ramach programów powstają szkolenia, wydawane są poradniki, organizowane są specjalne wydarzenia, na których gwiazdy – aktorzy, piosenkarze czy dziennikarze – czytają najmłodszym. Książeczki są już rozdawane nawet na porodówkach – żeby uświadomić mamom, że warto czytać nawet najmłodszym. Dlaczego czytanie dzieciom jest tak ważne? Przede wszystkim, czytając, nawiązujemy z dzieckiem niezwykłą relację – jesteśmy blisko, maluch czuje się bezpiecznie, słuchając naszego głosu, uczy się cierpliwości. Wieczorna lektura to chwila tylko dla rodzica i dziecka – rytuał, który na pewno będziemy kiedyś wspominać. Po drugie, czytając dziecku tworzymy najlepszy grunt pod to, żeby wyrosło ono na osobę czytającą – ciekawą świata, analizującą fakty, z chęcią zdobywającą nową wiedzę. Jeśli książki będą obecne w życiu dziecka już na pierwszym etapie jego życia, naturalnie będzie po nie sięgało jako nastolatek, a potem jako dorosły już człowiek. Po trzecie, choć maluch czerpie ze słuchania treści książeczek ogromną frajdę, to nie zapominajmy, że również się wtedy uczy – poznaje nowe słownictwo, dowiaduje się nowych rzeczy, rozwija wyobraźnię.

Czy żeby czytać, trzeba mieć pieniądze?

Badania czytelnictwa nie nastrajają optymistycznie. Wyniki z roku na roku są coraz gorsze – coraz mniej osób sięga w czasie wolnym po książki, a wiele z nas przez cały rok nie przeczytało nawet kilku stron. Książki przestały być obecne w naszym życiu, nie szukamy w nich ani odpowiedzi na nurtujące nas pytania, ani przyjemności. Co ciekawe, wielu respondentów brak zainteresowania lekturą tłumaczy brakiem pieniędzy. Nie stać ich na kupowanie książek, więc nie czytają – ich zdaniem to wystarczający argument. Czy naprawdę, żeby czytać, trzeba dysponować dużą gotówką? To mit! Nawet jeśli chcemy kupować książki, często możemy je dostać za grosze – powstaje wiele tanich księgarni, które sprzedają nowe książki za kilka złotych, wydawnictwa organizują wyprzedaże, w czasie których także kupimy publikacje za grosze, oprócz tego jest mnóstwo antykwariatów – wystarczy dobrze poszukać, a znajdziemy ciekawe powieści za symboliczną złotówkę! Ponadto, nawet jeśli kilka złotych to dla nas duży wydatek, zawsze możemy się wybrać do biblioteki. Te już dawno przestały przypominać magazyny ze starociami, a stały się prężnie rozwijającymi się instytucjami kultury – na półkach jest mnóstwo nowości, powieści najróżniejszych gatunków, poradników, komiksów, wszystkiego, czego dusza zapragnie.

Dlaczego warto sięgać po książki?

Prawdziwe mole książkowe nie wyobrażają sobie życia bez codziennej lektury. Dzień rozpoczynają od przeczytanego na szybko wiersza z ulubionego tomiku, powieść podczytują w tramwaju, w drodze do pracy, wieczorami zatapiają się w fotelu i czytają, aż zaczną im się kleić powieki. Zapaleni miłośnicy czytania wiedzą, że książki potrafią nas przenieść w najodleglejsze miejsca i czasy, dlatego pozwalają lepiej zrozumieć różnorodność świata, a w konsekwencji także lepiej się w nim odnaleźć. To tylko jedna z zalet regularnego czytania. Dlaczego jeszcze warto w wolnej chwili sięgać po książki? Przede wszystkim – dla przyjemności. Nic tak nie odstresowuje po męczącym, pełnym wrażeń dniu jak pasjonująca powieść. Każdy, komu udało się natrafić na książkową perełkę wie, o czym mowa. Po drugie, czytanie rozwija wyobraźnię i wzbogaca wiedzę – nowych rzeczy dowiadujemy się mimochodem, a dzięki temu bez problemu je zapamiętujemy. Regularna lektura dobrze wpływa również na nasze zdolności językowe – nasze słownictwo jest bogate, nie popełniamy błędów, bez trudu poddajemy analizie coraz to trudniejsze teksty i argumenty. Wszystkie badania pokazują, że osoby które dużo czytają, odnoszą również większe sukcesy na rynku pracy.

Kupować czy wypożyczać książki?

Choć czytelnictwo w Polsce przeżywa kryzys, bo coraz mniej ludzi czyta, to i tak pozostaje spora grupa zapalonych czytelników. Jednymi z powodów zaniku czytelnictwa jest zmniejszająca się ilość bibliotek, zwłaszcza w małych miejscowościach oraz dość wysokie ceny książek. Ci, którzy mimo wszystko czytają, często stają przed wyborem czy książki wypożyczać, czy też kupować na własność. Każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Niewątpliwym plusem bibliotek jest to, że książkę można przeczytać za darmo. Trzeba jednak brać pod uwagę, że w bibliotece nie każda książka jest dostępna. Ponadto nawet jeśli znajduje się ona w katalogu biblioteki, to nie zawsze dostępna jest od ręki. Biblioteki z reguły kupują po jednym lub dwa egzemplarze danej książki, co powoduje, że czasami trzeba długo czekać w kolejce aby ją wypożyczyć. Kupowanie książek na własność nie jest za to zbyt tanie. Książki mogą kosztować kilkadziesiąt a nawet kilkaset złotych. Nie każdego stać na taki wydatek. Jednak, jeśli wiemy, że do danej książki będziemy powracać, to warto zainwestować i kupić ją sobie na własność. Tym bardziej, że w Internecie można znaleźć wiele używanych egzemplarzy, które nie mają już tak wysokiej ceny.

Jak zdobyć tanią książkę?

Kupowanie książek nie jest w ostatnich czasach tanim hobby. Jest tego kilka przyczyn. Przede wszystkim, z uwagi na zanik czytelnictwa w Polsce, wydawnictwa zmniejszają nakłady, co powoduje wyższą cenę nowych pozycji. Inną przyczyną są coraz popularniejsze czytniki e-booków. E-booka można kupić szybko i tanio, a w dodatku nie zajmuje miejsca w domu. Są jednak pasjonaci, którzy nie wyobrażają sobie lektury czytanej na ekranie elektronicznego urządzenia. Uwielbiają dotykać papieru, czuć specyficzny zapach farby drukarskiej lub starej książki. Dla nich właśnie chciałbym zaproponować kilka rozwiązań pozwalających na kupno taniej książki. Po pierwsze – aukcje internetowe. Na nich można znaleźć niezliczoną ilość książek w całkiem dobrych cenach. Po drugie – markety. W marketach obecnie panuje trend na sprzedaż literatury, przede wszystkim tej najbardziej popularnej ale też i klasyków. Markety mogą zaproponować tanią książkę, ponieważ zamawiają u wydawcy od razu bardzo dużą ilość egzemplarzy więc i cena jest niska. Po trzecie – wymiana. W Internecie jest coraz więcej portali oferujących możliwość wymiany między zarejestrowanymi użytkownikami posiadanych książek na inne. Po czwarte – wyprzedaże w bibliotekach. Biblioteki co jakiś czas organizują wyprzedaż książek wycofanych z katalogu.

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne to jeden z symboli polskiego rynku wydawniczego. Wydawnictwo to powstało tuż po II Wojnie Światowej, bo już w 1945 roku z inicjatywy ówczesnego Ministra Oświaty, pod nazwą Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych. Pierwszą publikacją wydaną przez PZWS jest Elementarz dla szkół wiejskich autorstwa Mariana Falskiego. W roku 1951 z PZWS zostaje wyodrębnione osobne wydawnictwo pod nazwą Państwowe Wydawnictwa Szkolnictwa Zawodowego. Pierwszą publikacją nowego wydawnictwa jest podręcznik Technologia chemiczna autorstwa Stanisława Leszczyńskiego. Ponowne połączenie wydawnictw nastąpiło w 1974 roku. Wtedy to Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych i Państwowe Wydawnictwa Szkolnictwa Zawodowego łączą się i powstają istniejące do dziś po tą samą nazwą Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Wydawnictwa publikują przede wszystkim podręczniki, ale również literaturę fachową dla nauczycieli czy cieszące się wielką popularnością serie opracowań literackich dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Do roku 1998 wydawnictwa są firma państwową, a następnie po przekształca się w spółkę Skarbu Państwa i w 2004 roku debiutuje na Giełdzie Papierów Wartościowych. W 2010 roku wydawnictwo trafia w ręce prywatnego właściciela.

Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Jedną z największych bibliotek w Polsce jest biblioteka przy Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich. Biblioteka ta obecnie posiada w swoim księgozbiorze ok. 1 800 000 pozycji.

Zakład Narodowy im. Ossolińskich został ufundowany w 1817 roku przez Józefa Maksymiliana hr. Ossolińskiego, a jego otwarcie nastąpiło w roku 1827 (niestety fundator nie doczekał tej chwili, zmarł rok wcześniej). W zamysłem fundatora Zakład miał pełnić funkcje edukacyjne, badawcze i kulturalne. Miał dbać o zachowanie kultury polskiej i jej szerzenie oraz dbać o pamięć o polskiej historii i tożsamości narodowej. Istnienie Zakładu możliwe było jedynie przy ogromnym nakładzie finansowym dlatego w 1823 roku hr. Ossoliński zawarł umowę z księciem Henrykiem Lubomirskim, który zgodził się przekazać swoje zbiory do Zakładu oraz udostępnił część swych ziem na potrzeby utrzymania Zakładu, w zamian za co zagwarantowano, że dziedzicznie kuratorem literackim Ossolineum po wsze czasy będzie potomek rodu Lubomirskich. Ossolineum aż do 1945 roku miało siedzibę we Lwowie, a po zakończeniu II Wojny Światowej przeniesiono Zakład do Wrocławia. Niestety, w wyniku sytuacji politycznej, do nowej siedziby przeniesiono jedynie ok. 15 % dawnych zbiorów.

Trylogia Vincenta V. Severskiego

Dla każdego, kto interesuje się tematyką szpiegowską, obowiązkowymi pozycjami są powieści z serii Nielegalni, autorstwa Vincenta V. Severskiego. Cykl składa się z trzech powieści: Nielegalni, Niewierni i Nieśmiertelni. Książki w ciekawy sposób opisują kulisy działań szpiegów, a fakt że autor był wieloletnim pracownikiem wywiadu dodaje tylko pikanterii wszystkim opisanym historiom. Książki napisane są ciekawym językiem, cechuje je ciekawa fabuła, wartka akcja i wspaniałe dialogi. Mimo, że wszystkie części trylogii są bardzo obszerne – liczą po kilkaset stron – to czyta się je bardzo szybko, bo nie sposób się od nich oderwać, nawet kosztem zarwanej nocy. Opisują skomplikowany system powiązań między światem polityki, historią, biznesem, organizacjami terrorystycznymi i działaniami agencji rządowych. Fabuła jest wielowątkowa i dopóki nie przeczyta się całości, wydawać się może, że wszystkie wątki nie mają ze sobą nic wspólnego. Jednakże wraz z upływem czasu i nieoczekiwanymi zwrotami akcji oraz kolejnymi retrospekcjami, okazuje się że wszystkie te elementy są częścią jednej wielkiej międzynarodowej gry polityczno-szpiegowskiej. Seria ta zdecydowanie godna jest polecenia każdemu fanowi tematyki szpiegowskiej.

Domowa biblioteczka

Każdy miłośnik literatury marzy o dużej domowej biblioteczce. Bo czy może być coś piękniejszego, niż półki uginające się pod ciekawymi książkami? Posiadacze dużych księgozbiorów mogą w każdej chwili sięgnąć po interesującą książkę na dowolny temat i przenieść się do wybranego świata. W ten sposób można na własnym regale przechowywać wielkie bitwy, fantastyczne przygody, niebezpieczne podróże czy ekscytujące przeżycia dnia codziennego. Zapewnia to stały dostęp do opowieści, które są dla nas najbardziej interesujące – niezależnie od tego, czy są to wciągające zagadki kryminalne, romantyczne historie miłosne czy ciężkie wspomnienia z dni wojny. Posiadanie dużej domowej biblioteczki ułatwia dostęp do książek, które rozwijają wyobraźnię, pomysłowość i uczą życia. Ponadto, bogaty księgozbiór dobrze świadczy o jego posiadaczu i wzbudza szacunek gości jego domu. Ciekawym, choć uważanym za nieco snobistyczny aspektem domowych księgozbiorów jest oznaczanie własnych książek. Stosuje się do tego różne metody – najczęściej przykleja się małe karteczki czy przybija pieczątkę z nazwiskiem właściciela. Bardziej zaawansowaną techniką jest stosowanie exlibrisów, czyli małych czarno-białych obrazków, odzwierciedlających jakąś cechę charakteru właściciela.

Szkolne lektury

Lista lektur obowiązkowych dla uczniów szkół jest kwestią wzbudzającą wiele dyskusji. Częste zmiany w kanonie lektur wywołują niezmiennie wiele emocji – zawsze znajdą się ludzie oburzeni faktem, że akurat tę pozycję, którą uważają za wyjątkowo ważną i wartościową, usunięto, a w zamian kazano młodym ludziom czytać mniej rozwijającą, ich zdaniem, książkę. Oczywiście, wprowadzenie kanonu lektur obowiązkowych ma wiele celów. Pierwszorzędnym jest wspomaganie ogólnej edukacji ucznia poprzez ukazanie mu bogactwa literatury. Człowiek oczytany ma znacznie szersze horyzonty, dlatego na liście obowiązkowych lektur szkolnych znajdziemy tak różnorodne pozycje. Oczywiście najwięcej książek wchodzi w skład rodzimej literatury – uczniowie rozwijają dzieki temu nie tylko uczucia patriotyczne i wiedzę o własnej kulturze, ale i zdolności językowe poprzez poznawanie piękna dawnej polszczyzny. Wiele lektur prezentuje również wzory do naśladowania i autorytety dla młodzieży. Postacie takie, jak Pan Wołodyjowski czy Jurand ze Spychowa wychowały już bowiem niejedno pokolenie Polaków. Czytanie książek rozwija ponadto kreatywność, wyobraźnię i logiczne myślenie – obowiązek czytania lektur ma pokazać uczniom, że warto samemu sięgać po literaturę.

Trylogia Sienkiewicza

Trylogia Henryka Sienkiewicza to jedna z najpopularniejszych serii wydawniczych w historii polskiej literatury. Trylogię stanowią trzy powieści: „Ogniem i Mieczem”, „Potop” i „Pan Wołodyjowski”. Akcja jest luźno powiązana – poszczególne części są połączone zylwetkami kilku głównych bohaterów, takich, m jak Michał Wołodyjowski czy Jan Zagłoba. Z kolei niektórzy główni bohaterowie – jak Jan Skrzetuski w „Ogniem i Mieczem” czy Andrzej Kmicic w „Potopie” – nie pojawiają się w innych częściach lub występują epizodycznie. Niewątpliwie głównym celem powstania pisanej pod zaborami Trylogii było ukazanie wielkości polskiego ducha i zamierzchłych czasów chwały polskiego oręża, co miało pobudzić zniewolonych rodaków do walki. Badacze literatury są zgodni co do tego, że Sienkiewicz pisał swoje powieści historyczne ku pokrzepieniu serc – tyczy się to zresztą nie tylko Trylogii, ale również np. „Krzyżaków” czy „W Pustyni i w Puszczy”. Wielki talent Sienkiewicza, lekkość stylu i doniosłość tematyki przyniosły jego książkom ponadczasową popularność, a jemu samemu nagrodę Nobla. kolejne pokolenia Polaków wychowują się na Trylogii – a od kilkudziesięciu lat również na nakręconych na jej podstawie filmach fabularnych.

Wypożyczyć czy kupić?

Miłośnicy literatury dzielą się z grubsza na tych, którzy uwielbiają posiadać książki na własność i na tych, którzy wolą wypożyczać je z biblioteki. I jedno i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Kupno książki wiąże się oczywiście z pewnym wydatkiem. Prawdziwy mól książkowy mógłby przeznaczać na ten cel średnio nawet ponad sto złotych miesięcznie – za tę kwotę można kupić kilka pozycji. Oczywiście, można nieco ograniczyć wydatki korzystając z promocji, kupując książki używane lub e-booki, jednak wciąż jest to wydatek, którego można uniknąć korzystając z biblioteki. Co więcej, nie zajmujemy wówczas zbyt dużo miejsca w mieszkaniu książkami. Jednak z drugiej strony, wiele osób po prostu lubi kolekcjonować książki. Posiadanie dużej domowej biblioteczki jest dobrze widziane w pewnych kręgach towarzyskich i daje właścicielowi dobry temat do rozmów podczas spotkań rodzinnych czy z przyjaciółmi. Dodatkowo, nie wszystkie książki są dostępne w bibliotekach – często łatwiej jest wyszukać pozycję w Internecie i ją kupić, niż szukać jej w bibliotekach. Zresztą, nawet znalezienie jej w katalogu biblioteki nie gwarantuje jej zdobycia, gdyż książka może być akurat wypożyczona lub zarezerwowana przez innego czytelnika. Tę niedogodność może rozwiązać zakup książki.

G. K. Chesterton – sylwetka pisarza

Gilbert Keith Chesterton to angielski filozof i pisarz z pierwszej połowy XX w. Zapisał się w historii myśli politycznej jako wybitny konserwatysta i autor koncepcji ekonomicznej zwanej dystrybucjonizmem. W literaturze jest znany jako autor sporej liczby opowiadań i powieści, z których najbardziej znane to „Napoleon z Notting Hill”, „Człowiek, który był Czwartkiem”, „Kula i Krzyż” czy „Latająca Gospoda”. Pozostawił po sobie także cykl opowiadań kryminalnych o przygodach księdza Browna oraz szeroką spuściznę publicystyczną (w Polsce wydano min. nakładem wydawnictwa Fronda cztery tomy jego esejów). Chesterton wychowywał się w rodzinie protestanckiej, jednak w latach młodzieńczych przeszedł konwersję na katolicyzm. Przywiązanie do tego wyznania widać w wielu jego tekstach apologetycznych, szczególnie w książce „Ortodoksja, czyli romanca o wierze” będącej opisem stopniowego dochodzenia do przekonania o prawdziwości katolicyzmu. Głębokość przemyśleń Chestertona pokazują także dwie napisane przez niego biografie – św. Franciszka z Asyżu i św. Tomasza z Akwinu – zawierające więcej refleksji historiozoficzno-filozofycznych niż suchych faktów z życia świętych. To wszystko powoduje, że twórczość Chestertona wciąż jest bardzo popularna.

Książka – najlepszy przyjaciel człowieka

Niektórzy z nas zaczynają swoją przygodę z czytaniem bardzo wcześnie, inni odkrywają bogactwo czytelnictwa dopiero kiedy po ukończeniu aktywnego życia zawodowego przenoszą się na zasłużoną emeryturę. Książki towarzyszą nam w przeróżnych okolicznościach życiowych. Wydawnictwa naukowe publikują wartościowe encyklopedie, piękne atlasy i najnowsze publikacje z najważniejszych dziedzin nauki. Książki to także źródło wspaniałej rozrywki: począwszy od trzymających w napięciu kryminałów, poprzez płomienne romanse i wciągające powieści psychologiczne, po biografie słynnych postaci i wspomnienia z podróży. Mole książkowe doceniają urok nowych, nabytych w księgarniach książek. Bardzo dobrą alternatywą dla kupowania książek są biblioteki, dzięki którym możemy nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale także przyczynić się do krzewienia kultury w naszej lokalnej społeczności. Książka naprawdę może awansować do miana najlepszego przyjaciela człowieka, a my możemy bez wątpienia znaleźć swoją pasję w odkrywaniu uroków literatury. Najważniejsze to znaleźć swoje ulubione książki, dzięki którym nigdy nie będziemy się nudzić i które dotrzymają nam towarzystwa w długie, zimowe wieczory oraz podczas samotnych podróży.

Nigdy nie jest za wcześnie na przygodę z książką!

Czytanie dzieciom staje się coraz bardziej popularne, między innymi dzięki uświadamiającym kampaniom społecznym. Od jakiego jednak wieku powinniśmy zacząć pokazywać dziecku książki? Niektórzy rodzice uważają, że dziecko powinno rozpocząć swoją przygodę z czytelnictwem kiedy zaczyna rozumieć mowę i komunikować się ze światem. Tymczasem, na zaznajomienie dziecka z literaturą nigdy nie jest zbyt wcześnie! Okazuje się, że już kilkudniowe niemowlęta odczuwają prawdziwą przyjemność ze słuchania głosu mamy lub taty czytających im ich pierwsze książeczki! Warto więc zacząć korzystać z lokalnej biblioteki na długo przed tym jak dziecko będzie mogło zrozumieć czytane przez nas słowa. Warto też zwrócić uwagę na wydawnictwa specjalizujące się w książkach dla najmłodszych. Szczególnie godne polecenia są książeczki wydrukowane na miękkich materiałach, które małe dziecko może bezpiecznie tarmosić i bezkarnie wkładać do buzi. Ciekawą alternatywą dla najmłodszych czytelników są specjalne, gumowe książeczki, które odporne są nie tylko na ślady małych ząbków, ale także stanowią świetny sposób na zabawę w kąpieli czy w ogrodowym baseniku. Maluchy na pewno docenią ten rodzaj rozrywki, a my mamy szansę wychować kolejne pokolenie moli książkowych!

Jak wybrać odpowiednią książkę na prezent?

Kolejny raz zaskoczyła cię zbliżająca się okazja: imieniny szefowej, urodziny chrześniaka czy zbliżające się święta? Nie wiesz jakim prezentem obdarować solenizanta? Świetnym pomysłem, który nigdy nie wychodzi z mody są książki, musisz jednak przestrzegać kilku zasad, dzięki którym wybrana przez ciebie pozycja będzie trafionym podarunkiem. Po pierwsze, książka musi być dopasowana do zainteresowań obdarowanej nią osoby. Warto zwrócić uwagę na wydawnictwa specjalistyczne, szczególnie jeśli mamy do czynienia z pasjonatem jakiejś niszowej dziedziny. Cennych wskazówek na temat czytelniczego gustu dostarczy nam także krótkie spojrzenie na półki z książkami w domu solenizanta. Jeśli obdarowywana przez nas osoba nie ma swojej własnej biblioteki, może warto zacząć od prostych i wciągających ‚czytadeł’ do poduszki? Kupując książki warto rozważyć także bogato ilustrowane albumy – być może zainspirujemy kogoś do odbycia podróży do magicznych miejsc uchwyconych na fotografiach? Albumy mogą też nawiązywać do zainteresowań obdarowanego – możemy na przykład poszukać ilustrowanej biografii ulubionego zespołu muzycznego. Osoby zainteresowane zdrowym stylem życia na pewno docenią merytoryczne poradniki, a szukające inspiracji kuchennych zainteresują nowoczesne książki kucharskie.

Kupowanie i wypożyczanie książek

Każdy czytelnik przynajmniej raz w swoim życiu stanął przed dylematem dotyczącym kupowania lub wypożyczania książek. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Nic nie pobije zapachu świeżej książki, wybranej starannie na półce księgarni. Z drugiej strony zakupy papierowych wersji książek mogą poważnie nadszarpnąć nasz miesięczny budżet, szczególnie jeśli pochłaniamy wiele nowości rocznie. Alternatywą są biblioteki – tutaj płacimy przeważnie jednorazową opłatę za rejestrację, a poszczególne wypożyczenia są darmowe. Lub dostępne w ramach niskich abonamentów. Biblioteki mają jednak tę wadę, że na niektóre, szczególnie popularne wydawnictwa trzeba czekać, ze względu na ograniczoną liczbę tomów. Ciekawym pomysłem, będącym jednocześnie kompromisem pomiędzy wypożyczaniem a kupowaniem książek są dostępne dla książek elektronicznych pakiety abonamentowe. Korzystając z nich możemy przeczytać dowolną ilość książek miesięcznie, a po przeczytaniu konkretnej pozycji znika ona z naszej wirtualnej półki. Prawdziwi miłośnicy papierowych edycji niekoniecznie jednak będą skuszeni taką propozycją, jednak z pewnością spodoba się ona tym, którzy chcą zdobyć dostęp do wielu książek w tani i wygodny sposób.

Jak wydać własną książkę?

Marzenie o wydaniu własnego tomiku wierszy, zbioru nowel lub powieści dotyczy sporej części ludzi. Najbardziej popularną metodą jest przesłanie maszynopisu lub komputerowego pliku z książką do wydawnictwa, i czekanie na akceptację przez pracujących w nim redaktorów. Jest to jednak trudny i długotrwały proces, dlatego część autorów decyduje się na samodzielną publikację swoich dzieł. Możliwość zobaczenia okładki swojej książki na wystawie księgarni lub na półce biblioteki jest ogromnie motywujące dla początkujących twórców. Jeśli dysponujemy odpowiednim kapitałem, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podjąć decyzję o druku tak zwanym własnym sumptem. Musimy wziąć pod uwagę, że w takim przypadku jeśli książka odniesie sukces, wszystkie zyski ze sprzedaży będą naszym udziałem. Jednakże, w przypadku niepowodzenia, to my będziemy obarczeni nie tylko kosztami druku, ale także zostaniemy z tysiącami niesprzedanych egzemplarzy. Należy pamiętać więc o przygotowaniu planu skutecznej reklamy i dystrybucji swojego dzieła. Najważniejsze jednak jest to, żeby z pisania, zarówno tego do szuflady, jak i przeznaczonego dla szerokiej publiczności czerpać przyjemność, i zachować wiarę we własne możliwości twórcze, okraszoną odrobiną zdrowego rozsądku.

Zmierzch tekstu drukowanego

Czy w dobie cywilizacji zdominowanej całkowicie przez internet, fizyczne występowanie pisma jest jeszcze na topie? W erze e-booków oraz cyfryzacji przestrzeni publicznej całkowicie zanika zapotrzebowanie na prasę drukowaną. Książki, gazety, czasopisma- te wszystkie wariację literatury można dziś przeczytać na swoim tablecie czy też na telefonie. Jakże wygodnie jest się zaopatrzyć w najnowsze wydanie ulubionego tygodnika bez konieczności wychodzenia z domu. Wydawnictwa powoli wycofują się w sferę internetu stopniowo zamykając drukarnie i likwidując prenumeraty fizyczne. Jest to opłacalne ze względu na całkowitą niwelację kosztów jakie ponoszono na rzecz drukarni. Posiada to też pozytywny wpływ na środowisko. Zmniejszenie zapotrzebowania na papier skutkuje proporcjonalnym spadkiem wycinki drzew. Czytelnictwo zaczęło prężnie rozwijać się w wirtualnej rzeczywistości. Możliwość wykupienia przez internet elektronicznej wersji książki czy też gazety jaką dają nam współczesne wydawnictwa staje się coraz popularniejszą formą obcowania z tekstem pisanym. Warto zauważyć, że postępująca cyfryzacja piśmiennictwa może grozić całkowitemu zamknięciu wszelkich drukarni. Bo kiedy ostatnim razem ktoś z nas, w dwudziestym pierwszym wieku, miał w ręku fizyczne wydanie książki?

Jak zdać maturę?

Za oknami wiosna. Usłyszeć już można świergot ptaków, zauważyć rozkwitające różnobarwne kwiaty, na twarzy poczuć przyjemne ciepło pierwszych promieni słonecznych. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że już za moment matura. Większa część tegorocznych absolwentów liceów i techników z trwogą oczekuje nadejścia ustnego egzaminu z języka polskiego. Czy tak naprawdę jest czego się bać? Jeśli nie czyta się książek – to tak, owszem. Dlaczego choćby dostateczne opanowanie umiejętności literackich (wymaganych przez komisje maturalne) wymaga czytania? Bo żaden podręcznik nie zastąpi wiedzy na temat twórczości polskich pisarzy jaką można zdobyć podczas studiowania lektur. Książki te są specjalnie wyselekcjonowanymi pozycjami literatury, zawierającymi wszelkie informacje jakich znajomości wymaga od nas komisja przeprowadzająca egzamin dojrzewania. Znajomość licznych tekstów kultury poszerza nasze horyzonty oraz zwiększa zasób słów, co z pewnością ułatwi nam zabłyśnięcie przed komisją podczas niezwykle trudnych egzaminów ustnych z języka polskiego. Dlatego nie należy pominąć żadnej obowiązkowej lektury jeśli chce się przyzwoicie zdać maturę. Warto nawet zaznajomić się z książkami nadobowiązkowymi, aby zdobyć dodatkowe punkty.